piątek, 12 października 2012

Rozdział 3


Perspektywa Rose/Tori
Boże ta szkoła to jakiś dom wariatów, podzielona na lepszych i gorszych, a tak naprawdę każdy ma talent. Chociaż nie wszyscy są zapatrzeni w siebie, poznałyśmy dzisiaj z Alex, Kat która jest zdrowo szurnięta, ale za to szczera, prawdziwa i fajna. Mimo że nie powinna się z nami zadawać i tak nas na każdym kroku zagaduje i zaczepia. Po szkole z moją przyjaciółką poszłyśmy do domu zrobić sobie obiad, bo tu nie mamy gosposi, to nawet fajnie być w 100% zależnym od siebie. Po zjedzeniu posiłku postanowiłyśmy się przejść do parku z moim psiakiem Maxem i króliczkiem Alex, Kiciusiem. Boże ja narzekałam na pogodę w Polsce, a to Anglia ma przesrane bo tu prawie cały czas pada.
- Rose co się stała, cała zbladłaś. – zapytała mnie przejęta przyjaciółka.
- Obiecałam że odezwę się do Wojtka jak dolecimy na miejsce. – powiedziałam szybko.
- To dzwoń do niego. – powiedziała Alex, zawsze lubiła Wojtka. Wybrałam szybko numer i nacisnęłam zieloną słuchawkę.
*Rozmowa (po polsku)*
- Hej mała, nareszcie zadzwoniłaś już się martwiłem. – odezwała się chłopak.
- Sorki że dopiero teraz, ale wiesz doleciałyśmy późno i od razu poszłyśmy spać bo rano szkoła. – wytłumaczyła się.
- Spoko, rozumiem a która godzina u was, bo jeszcze tego nie ogarniam? – zapytał.
- U nas 17, to w Polsce jest…. Yyy… 18 tak? – zapytałam
- Cześć Wojtas !!! – wydarł się Alex.
- Siemka Alex jak wam się podoba w szkole? – zapytała zaciekawionym głosem.
- Eee no wiesz ogólnie spoko poza tym że wszyscy są podzieleni na jakieś grupki i jeśli nie jesteś w elicie to się w tej szkole nie liczysz ;/ - odpowiedziałam zmieszana.
- Aha to dziwna ta szkoła u nas każdy koleguje się z każdym. – Wojtek.
- No i tęsknię za tym. – powiedziała Alex.
- Ja też. – dodałam.
- Dacie rade na pewno kogoś poznałyście. – powiedział pocieszając nas Wojtas.
- No całą elitę, ale już im za skórę zaszłyśmy hehe ale jedna z nich jest fajna, nazywa się Carietta. – powiedziałam.
- Widzicie jednak ktoś normalny tam jest. – Wojtek.
- No czy ja wiem czy ona jest normalna…. jest pozytywnie pojebana i zdrowo szurnięta. – powiedziała Jade.
- To tak jak wy czyli do was pasuje hahaha – zaśmiała się chłopak.
- Nie będę zaprzeczać. – odpowiedziałam.
- Dobra ja kończę bo się umówiłem z kolegami, papa skarby wy moje. – pożegnał się z nami.
- Papapa kocie. – wydarłyśmy się do słuchawki.
*Koniec rozmowy*
- Masakra już się za nim stęskniłam. – powiedziałam, a z moich oczu spłynęła pojedyncza łza.
- Hej będzie dobrze. – przytuliła mnie przyjaciółka.
- A właśnie dzisiaj spotykamy się z moim ojcem, mamy do niego jechać. – poinformowałam Alex.
- Szybciej nie mogłaś powiedzieć – spojrzała na mnie.
- Wyleciało mi z głowy. – machnęłam ręką.
- Dobra to choć zaprowadzimy zwierzaki do domu i jedziemy do niego. – jak postanowiła Alex tak zrobiłyśmy. Wsiadłyśmy do naszego auta, wystukałam w GPS adres i po 5 min jechałyśmy do rezydencji moich rodziców.
- Rose, Alex !!!  Dawno was nie widziałem. – przytulił nas mocno mój ojciec jak już weszłyśmy do willi.
- Cześć tato. – przywitałam się.
- Hej wujku. – powiedziała Alex, nasi ojcowie są jak bracia więc traktujemy się jak rodzina.
- Jak tam pierwszy dzień w szkole? – zapytała jak już usiedliśmy na wielkiej białej kanapie w salonie.
- A nawet udany. – powiedziałam uśmiechając się.
- To dobrze. – powiedział uradowany.
- Chcecie coś do picia?
- No daj nam coś zimnego. – odpowiedziałam grzecznie. Rozmawialiśmy jeszcze z godzinkę w drodze powrotnej wstąpiłyśmy do TESCO na zakupy do domu co zajęło nam kolejną godzinę. W naszej rezydencji byłyśmy przed 20, więc szybko się wykąpałyśmy i zjadłyśmy kolację. W między czasie dostałam smsa od Cat co mnie bardzo zdziwiło bo nie podawałam jej numeru O_O. Pooglądałyśmy jeszcze jakiś czas TV i poszłyśmy do swoich sypialni. Jutro nie mamy pierwszej lekcji więc może się troszkę wyśpię, nie zwlekając położyłam się pod moją mięciutka kołderką i zasnęłam.
Obudziłam się o 7, ale co ja na to poradzę że jestem rannym ptaszkiem. Włożyłam na siebie dres, ogarnęłam się troszkę i poszłam pobiegać do parku z moim psiakiem. Nucąc sobie piosenkę lecącą z słuchawek biegłam sobie ścieżką. Po jakimś czasie usiadłam na ławkę i właśnie dostałam smsa który brzmiał tak :
‘’Stylowo wyglądasz w tym dresie ^^ Cat xx’’ – rozejrzałam się dookoła i zobaczyłam Cat idącą z psiakiem.
- Cześć – powiedziała.
- No hej wariatko :) – przywitałam się, a po jej minię zauważyłam że coś ja gryzie.
- Co jest..? – zapytałam jak już usiadła obok mnie.
- A nic… nie będę cię zawalać moimi problemami. – uśmiechnęła się sztucznie.

- Ej znamy się dzień, ale naprawdę możesz mi się wygadać będzie ci lepiej.
- No może masz rację, ale..
- Nie ma żadnego ‘’ale’’ mów co cię trapi. – uśmiechnęłam się przyjaźnie.
- No bo wiesz jest taki chłopak….. ale on nie zwraca na mnie uwagi… znaczy zwraca, ale nie tak jak ja na niego….
- Niall prawda. – spojrzała na mnie zdziwiona.
- Ale skąd..
- Widzę jak na niego patrzysz, umiem odgadywać uczucia innych. – uśmiechnęła się do niej.
- Ale i tak bardziej mnie trapi to że przez tą szkołę straciłam brata, interesuje go tylko elita i Perrie, niby zwraca na mnie uwagę, ale zazwyczaj mówi tylko z kim mam się zadawać, a z kim nie i tylko to go obchodzi..
- Może porozmawiaj z nim o tym powiedz co ci nie pasuje i że masz własne zdanie które też powinno się liczyć.
- A najgorsze jest to że przez moje ‘’przyjaciółki’’ Cristal i Perrie popadam w bulimie.. – jak to powiedziała to myślałam że moje oczy wyjdą z orbit myślałam że taka osoba jak ona prowadzi wspaniałe, bezproblemowe życie, a tu proszę…. Cat rozkleiła się więc mocno ją przytuliłam.
- Boże odkąd je pierwszy raz zobaczyłam wiedziałam że coś z nimi nie tak…. ale żeby aż tak kogoś ranić i doprowadzić do takiego stanu psychicznego inną osobę. – głęboko westchnęłam.
- Dobra koniec rozczulania się, a co dzieje się w twoim życiu. – powiedziała jak już w miarę się opanowała.
- U mnie nic ciekawego, zanim tu przyjechałam miałam chłopaka. Byliśmy razem rok, naprawdę go kochałam i nadal kocham, ale musieliśmy się rozstać, bo wyjechałam tutaj na dłuższy czas i prawie w ogóle byśmy się nie widywali.. – jak o tym myślę to aż łezka się w oku kręci.
- A co z twoją rodzina ? – zapytała zaciekawiona Car.
- Mama jest psychologiem i pracuje w Polsce, a mój ojciec razem z tatą Alex mają firmę której siedziby są w Polsce i w UK. Zazwyczaj nie było ich w domu i nie za bardzo zwracali na mnie uwagę, więc zostałam wychowana przez naszą gosposie która jako jednym zwracała uwagę na moje uczucia i na to co mówię. – na samą myśl mojej gosposi pojawił mi się uśmiech na twarzy. Pogadałyśmy jeszcze chwilkę i rozeszłyśmy się do swoich domów. Po 8 byłam w domu, wparowałam do pokoju Alex i zaczęłam skakać jej po łóżku.

- Wynocha z mojego łóżka wariatko !!!!!!!!!!!!!! – wydarła się.
- Wstawaj śpioch i szykuj się do szkoły :D – zajebałam smaila.
- Dobra, dobra już wstaje ale przestań po mnie skakać bo już mnie wszystko boli !! – powiedziała zbulwersowana.
- No już cię zostawiam czekam na dole ze śniadankiem. – uśmiechnęłam się i pobiegłam do kuchni. Zrobiłam nam na śniadanie naleśniki z marmoladą, bitą śmietana i owocami :D Po pół godziny przyszła Jade i razem zjadłyśmy posiłek. Po godzinie 8 wzięłyśmy nasze torby i zamykając wcześniej dom pomaszerowałyśmy do naszego auta. Pięć minut przed rozpoczęciem lekcji zaparkowałyśmy auto na ‘’zakazanym’’ miejscu. Wszyscy się na nas gapili, ale jakoś mnie to nie obchodzi. Do klasy weszłyśmy, a wręcz wparowałyśmy równo z dzwonkiem na szczęście nie było jeszcze nauczyciela od muzyki. Mieliśmy ta lekcję z Cat i Harrym, nauczyciel po wejściu do klasy oznajmił że ja i Alex musimy coś zaśpiewać bo nie zna naszego poziomu umiejętności i barwy głosu. Wyszłyśmy na małą scenę na środku sali, podałam nauczycielowi mojego iPhona, a on podłączył go do laptopa i włączył nasza piosenkę ''Take a hint'' (posłuchajcie plis). Po skończeniu cała klasa wraz z nauczycielem była w nas wpatrzona, trochę mnie to speszyło.
- Brawo panno Black i panno Brown macie prawdziwy talent widzę przed wami świetlaną przyszłość w tej szkole :) – uśmiechnął się pan Moore, który jest mega ciachem. Cała klasa wstała i biła nam brawo, to fajne uczucie Cat podeszła i nas przytuliła, a Harry siedział jak wryty i gapił się na nas z niedowierzaniem hahahahahahaha chyba go zatkało. Po tej lekcji mamy w-f podobno z jakimś przystojniakiem :D i jeszcze dodatkowo w miarę młodym. Przebrałyśmy się w strój i pomaszerowałyśmy na sale gimnastyczną, nasz nauczyciel coś gadał, ale jakoś nie zwracałam na to uwagi. W pewnym momencie usłyszałam jak ktoś mówi do mnie Nessa tylko jedna osoba tak do mnie mówiła. Odwróciłam się i zobaczyłam mojego brata.
- Matt… - powiedziałam z niedowierzaniem on twierdząco pokiwał głową, bez zawahania podbiegła do niego i się mocno w niego wtuliłam, podeszła do nas Alex.
- Boże jak ja się za tobą stęskniłam. – powiedziałam jak już wypuściliśmy się z uścisku.
- Wyrosłaś prawie cię nie poznałem.. – zmierzył mnie wzrokiem.
- No nic dziwnego w końcu ostatni raz widziałeś mnie jak miałam 10 lat. – uśmiechnęłam się do niego.
- Hej Matthew, pamiętasz mnie :) – przywitała się Alex.
- O mój boże Alex jak ty się zmieniłaś.. – zaśmiałyśmy się wszyscy.
- Dobra młode my tu gadu, gadu a lekcja sama się nie poprowadzi. – powiedziała Matt.
- Masz rację. – uśmiechnęłam się do niego.

- Dzisiaj wpadnijcie do mnie oki ;P – zaproponował mój brat, a my pokiwałyśmy twierdząco głowa. Po ciekawym w-f mieliśmy fizykę, która mi bardzo szybko zleciała, następnie matmę, polski i na koniec historię której nie cierpię, nie obchodzi mnie co było kiedyś liczy się tu i teraz. Po skończonych lekcjach wróciłyśmy do domu i szykowałyśmy się wyjazd do mojego brata.

___________________________________

No to macie 3 rozdział ;D Jak wam się podoba ?? Nie wiem co mam pisać więc poproszę o wasze komentarze <333 Z góry dzięki :***

9 komentarzy:

  1. zachęcam do przeczytania nowego rozdziału, który pojawił się na http://beautiful-famous-and-rich.blogspot.com/. przepraszam za spam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny rozdział, fajna piosenka. Chciałabym zobaczyć minę Harrego haha;)

    OdpowiedzUsuń
  3. cześć:) na blogu http://beautiful-famous-and-rich.blogspot.com/ pojawił się już kolejny rozdział z perspektywy Loli. było by mi bardzo miło gdybyś weszła i przeczytała, a nawet skomentowała. przepraszam za spam.
    + http://www.youtube.com/watch?v=oEzcmRdYJ7s&feature=plcp <--- to jest filmik reklamujący mój blog, zachęcam do obejrzenia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny jest !

    Zapraszam do siebie :
    www.sweet-sounds-of-his-voice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlaczego ja dopiero teraz tu trafiłam?!
    Kolejny świetny rozdział!
    Boże zakochałam się.
    No wiesz co...
    Jesteś najlepsza... ♥♥♥

    i-believe-in-yeasterday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie wiem dlaczego dopiero teraz :D dzięki, ale prowadzę tego bloga z kumpelami tez są cudowne <33

      Usuń